
GDDKiA wybrała wykonawcę projektu i rozbiórki sześciu nieużywanych stacji poboru opłat na opolskim odcinku autostrady A4. Wartość umowy z firmą Gramar wynosi niemal 4,5 mln zł.
Prace obejmą stacje Przylesie na węźle Brzeg, Prądy na węźle Opole Zachód, Dąbrówka na węźle Opole Południe, Gogolin na węźle Krapkowice, Olszowa na węźle Kędzierzyn-Koźle oraz Nogowczyce na węźle Strzelce Opolskie. Po usunięciu infrastruktury wykonawca ma dostosować jezdnię do zwykłego ruchu autostradowego.
Dlaczego obiekty są usuwane
Stacje nie działają jako tradycyjne punkty kasowe: ręczny pobór opłat od samochodów lekkich został zniesiony, a dla objętych systemem kategorii działa elektroniczny e-TOLL. Demontaż ma usunąć zbędne wyspy i urządzenia, które nadal wymuszają przejazd przez teren dawnych placów poboru opłat.
Infrastrukturę finansuje Ministerstwo Finansów, do którego należały obiekty, a GDDKiA prowadziła postępowanie i będzie nadzorować prace. Aktualne publikacje wskazują termin 21 miesięcy. Oficjalne ogłoszenie przetargu z kwietnia mówiło jednak o 12 miesiącach od podpisania umowy. Nie znaleziono publicznego wyjaśnienia tej różnicy, dlatego za bieżący należy uznać termin podany przy podpisanej umowie przez dwa aktualne media.
To nie jest zmiana opłat między Katowicami a Krakowem
Informacja dotyczy węzłów w województwie opolskim, a nie koncesyjnego odcinka A4 Katowice–Kraków. Sam demontaż sześciu stacji nie zmienia zasad płatności na innym fragmencie autostrady. Kolejność robót i tymczasowa organizacja ruchu przy poszczególnych węzłach nie zostały jeszcze opublikowane.
Najważniejsze: umowa obejmuje fizyczną likwidację sześciu nieczynnych obiektów i przebudowę jezdni; kierowcy powinni oczekiwać osobnych komunikatów o terminach oraz lokalnych utrudnieniach.










